Sekrety uwodzenia - str. 2

„Kocham cię!”

Nie wiem, skąd to się bierze, ale mężczyźni mają nieprawdopodobny dar do okazywania uczuć. Na pierwszej randce facet potrafi powiedzieć, że nigdy wcześniej nie poznał tak pięknej kobiety, a na drugiej z przekonaniem rzec, że chyba się zakochał. Niby w jaki sposób, pytam, można po dwóch czy trzech spotkaniach ocenić, że to jest kobieta, z którą chce się stworzyć związek?!

Mówienie o uczuciach jest w porządku, możesz w ten sposób wywołać pożądane emocje i zakotwiczyć je na siebie (tę i inne techniki pochodzące z programowania neurolingwistycznego, czyli NLP, przedstawię Ci potem), ale nie mów o zakochaniu w swoim kontekście. Zapytaj ją, w jaki sposób ONA się zakochuje, ale teksty w stylu „zakochałem się” albo — jeszcze lepiej — „kocham cię” zostaw sobie na potem. To dziecinne.

Nawiasem mówiąc, jest pewne powiedzenie w społeczności uwodzicieli, które brzmi: „Kto powie pierwszy »kocham cię«, przegrywa”. Oczywiście niekoniecznie ta osoba musi przegrać, ale bardzo często dzieje się tak, że jeśli facet powie jako pierwszy „kocham cię”, kobieta poczuje, że ma nad nim przewagę. Osobiście do końca się z tym powiedzeniem nie zgadzam, bo na przykład zdarzają się takie kobiety, które same nigdy tego nie powiedzą, dopóki nie zrobi tego facet. Co wtedy?

‹‹ wstecz dalej ››